FANDOM

1,948,965 Pages

StarIconGreen
LangIcon
Wspominać Będę

This song is by OMP and appears on the album Dobra Oferta (2000).

Stare znajomości to coś z lat młodości
To społeczności jaką kiedyś dobrze znałem
Historie z przeszłości jakie wtedy przeżywałem
To wszystko kiedyś miałem
A teraz są wspomnienia
Z upływem lat świat się zmienia
Często nie do uwierzenia
Zmienia ludzi i marzenia
Doznania i pragnienia
To wszystko się zmieniło
No i trochę lat przybyło
To kwestia dorastania
Tych domów tam nie było
Był plan do budowania
A teraz system bloków widoki mi zasłania
Kiedyś dla dzieciaków był plac do poganiania
I huśtawki, a teraz nie ma nawet głupiej ławki
Inne masz zajawki, a kiedyś tak nie było
Co innego się robiło, innego piło
Dlatego właśnie to w pamięci ci utkwiło
To wszystko się liczyło
A teraz się skończyło
Podorastali, a nie dawno jeszcze mali
Gdzieś powyjeżdżali
I z daleka od przeszłości
Pozdrawiam wszystkich gości
Z mej dawnej społeczności
Nie zapomnijcie nigdy o młodości

Wspominać będę czasy, ludzi co pomogli
Stać się tym kim jestem teraz
Pod tym względem nie zmienię się
Doświadczam ciągle nowych rzeczy
I wspomnienia zbieram
Układam rzędem, układam rzędem

Wspominać będę czasy, ludzi co pomogli
Stać się tym kim jestem teraz
Pod tym względem nie zmienię się
Doświadczam ciągle nowych rzeczy
I wspomnienia zbieram
Układam rzędem, układam rzędem

Aha, przed szkołą od paru lat i jak to wygląda?
Stoję na straży, się nie poddam
Wspominam często dni kiedy żył jeszcze Honda
Albo jeszcze wcześniej
Jak niewiele człowiek od życia żądał
Dużo młodsi, dużo mniejsi
M.A.D. ja pamiętam tych kolesi
Kręcili się w pobliżu
Kiedyś sam, nie wiem kiedy przeszli
Ale czas dla nas już ich skreślił
Mam nadzieję, że jak my coś z tych czasów wynieśli
Wszystko dobre co uczy nas
Że nie stoi w miejscu, czas tylko mija
Ja się przed tym nie wzbraniam (o nie)
Kiedyś bym zbaraniał słysząc, że Julek się ożenił
A Ryba córkę będzie miał do wychowania
Że Hondy nie ma już z nami
Że Marczykowi esperal pić zabrania
Nie pomyślał bym wtedy, kiedy Honda żył
Kiedy Ryba z nami marzył i śnił
Kiedy beje nie palili blanty
Pan Marczyk pił, tamten z domu uciekał
Przed psami na osiedlach się krył
Czasy szalone, czasy minione, ale pouczające
Więc nie stracone, bo pamiętam
I ty pamiętasz i on pamięta
Poranki u Reginy, smak pierwszego skręta
Z tymi, z tamtym sytuacja napięta
Jeden dzień sztama
Następny dzień walka zacięta
Szalone czasy, dobrze, że pamiętam
Dobrze, że pamiętam

Wspomnienia, ja do nich sięgam
Otwarta księga
Wszystko pamiętam, przysięgam
Jak siedzieliśmy z nim w kamiennych kręgach
Z Hondą, ta postać mocno w mej pamięci utwiła
Odszedł od nas, nadeszła jego chwila
To smutna chwila, tylko wspomnienia pozostały
Jak to dobrze, że tyle do myślenia nam dały
Wtedy byłem zdziecinniały
Ale pamiętam ten hardcore, tych gliniarzy
Co po szkole dzieciaków ścigali
Choć maciąga mi pamięć mocno naruszyła
To i tak pamiętam tamten klimat

Wspominać będę czasy, ludzi co pomogli
Stać się tym kim jestem teraz
Pod tym względem nie zmienię się
Doświadczam ciągle nowych rzeczy
I wspomnienia zbieram
Układam rzędem, układam rzędem

Wspominać będę czasy, ludzi co pomogli
Stać się tym kim jestem teraz
Pod tym względem nie zmienię się
Doświadczam ciągle nowych rzeczy
I wspomnienia zbieram
Układam rzędem, układam rzędem

Wspominać będę czasy, ludzi co pomogli
Stać się tym kim jestem teraz
Pod tym względem nie zmienię się
Doświadczam ciągle nowych rzeczy
I wspomnienia zbieram
Układam rzędem, układam rzędem

Wspominać będę czasy, ludzi co pomogli
Stać się tym kim jestem teraz
Pod tym względem nie zmienię się
Doświadczam ciągle nowych rzeczy
I wspomnienia zbieram
Układam rzędem, układam rzędem

External links