FANDOM

1,928,625 Pages

StarIconGreen
LangIcon
​Dobra Oferta

This song is by OMP and appears on the album Dobra Oferta (2000).

Choć do miejsca przywiązany, realizuje plany
Jano jest już spakowany, a plan wyjazdu znany
Dziś w Koninie, muzyka miejscowości nie ominie
Tutaj gramy, a plan wyjazdu jak mówiłem znamy
Zapakowany z Kreato, OMP z Płomieniowcami
Tytus za sterami, ja gadam z chłopakami
Co w PKP, Ośka daje mi telefon w łapę
Chłopaki są na miejscu i pytają się co z rapem
Już jedziemy, a w sumie to byliśmy przed dwudziestą
Ci co w PKP to już nie wstanie byli zresztą
Na*****ni, przez nikogo nie kontrolowani
Z browarem koncentracja to i my skoncentrowani
Byli jeszcze inni, w sumie ze dwadzieścia osób
Każdy znalazł sobie inny transportu sposób
Lecz widzieli, dzięki ludziom, że przyjechać chcieli
I nie ominęli, udział w zamieszaniu wzięli
O OMP nie zapomnieli, pamięta się te chwile
Pierwszy ważny koncert, a wspularzy jest aż tyle
Co się zdarzy, przecież Jano zawsze o tym marzył
To o tym przecież Jano zawsze marzył

Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie
Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie

Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie
Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie...

Korzystamy z oferty i grane są koncerty
Tam gdzie zaproszeni, na peronie umówieni
W obcym mieście jak zwykle zagubieni
Ale to się zmieni, ktoś ma po nas wyjść na stację
Tam są ustawieni, prowadzą operację
Może bardziej zagubieni, weŹ skumaj sytuację
Czy ludzie tu traktują taki koncert jak atrakcję
Nie wiem czy mam rację, to wszystko czas pokaże
Włocławek, Wejherowo, wyjazdy pełne wrażeń
Najpierw rap za sceny, a potem rap przy barze
No i w końcu OMP zagrało i w Grudziądzu
No i w Szczecinie, tego Jano nie pominie
Ze sceny hip-hop płynie, a ludzie klaszczą w dłonie
Najpierw my, a potem RHX przy mikrofonie
I to nie koniec jeszcze krótka noc w hotelu
Jeszcze jakaś wódka i w opłakanych skutkach powrót rano
Właśnie to uwielbia robić Jano, do póŹna wczoraj grano
A teraz przysnąć dano ciszą w przedziale
A mi to nie przeszkadza wcale
Tylko hałas z zewnątrz słychać stale

Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie
Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie

Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie
Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie...

Potem w Wilanowie taki mały koncert robię
I udowadniam sobie, że cel do osiągnięcia
O tym Jano marzył, a teraz to do wzięcia
Publika miała trochę praw*****go *****nięcia
Swoja publika, a potem Jano w tłoku znika
Siedzi przy kranikach i gada o koncercie
Rok temu jeszcze marzył aby zagrać tu na święcie
A to już osiągnięcie i wiedziałem, że tak będzie
Przypuszczałem, to chwila i już na scenie stałem
Swoim koncert dałem i znowu krok do przodu
Wszędzie pełno sprzętów walających się przewodów
Zamieszanie i przez to lubię tak koncertowanie
Publiczność na przeciwko rozpozna twe nagranie
Wspólne rymowanie, potem bankietowanie i rewelka
Dla mnie to jest historia wielka
Dla mnie wszystko to historia wielka

Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie
Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie

Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie
O.M. i P. dzisiaj przy mikrofonie
Muzyka z głośnika, a ludzie klaszczą w dłonie...