FANDOM

1,927,801 Pages

StarIconGreen
LangIcon
​Być Tolerancyjnym

This song is by OMP and appears on the album Dobra Oferta (2000).

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić

Nie na mnie, bo dla mnie to nie zabrzmi ładnie
Ktoś w kłopoty wpadnie, wyląduje na dnie
On z umysłów kradnie to co masz ostatnie
To chyba na zdrowy rozsądek wypadnie
Utkwiłem? nie, chyba dobrze trafiłem
Ilu już takich jak ty naliczyłem
I wiesz co stwierdziłem? nasuwa się jedno
Że ze zrozumieniem jest ciężko - na pewno
Co widać, a ty chcesz tego unikać
Wystarczy zapytać, czy to takie ważne?
Bez tego giną społeczności każde
To słowa poważne, to o tolerancji
Ważny jest tutaj twój brak informacji
Mój świat demokracji, na poparcie racji
I plan likwidacji tych durnych teorii
Co tolerancji nie znają historii

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić

Bo bez tego giną społeczności każde
I pewnie dlatego to jest takie ważne
Spostrzeżenie własne, dla mnie to jest jasne
Być może życie nie musi być straszne
Umysły uważne dobrze to wychwycą
Niektóre osoby właśnie na to liczą
Chcesz się dogadać? nie musisz udawać
Wystarczy mi grunt pod nogami zbadać
To proste, na tym schemacie wyrosłem
By nie stać się osłem, coś z tego wyniosłem
Naukę, szybko zapełniłem lukę
Z tym wszystkim teraz po świecie się tłukę
I poznałem sztukę konwersacji z tłumem
Teraz to już umiem i ludzi rozumiem
Rozumiem problemy miejskiej społeczności
A to co umiemy to krok dla ludzkości
Przez to nie złości, nie już brak uwagi
Na tym polega charakter przewagi
To świat demokracji i tych informacji
Co wytłumaczą ci brak tolerancji

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić

A to dla ludzi, bo gdy Bóg się obudził
To dla nas to rzucił, nie zapomniał, wrócił
I tylko wspominał abyś ludziom to nucił
Chciał abyś pewnych reguł ich nauczył
To twój obowiązek, masz trzymać porządek
A cały ten wątek całej tej narracji
Tyczy się ludzi i ich tolerancji
Dosłownie relacji między społecznością
Wszystko to chowa się za twą godnością
Kryjesz to złością i nieufnością
A ci co zazdroszczą ci twego wyboru
Nie mają ***** honoru, nie mają
Tylko gwiazdy taki koncert grają
Ludzkie uczucia sprzedają, rozumiesz?
Kluczem jest tu zrozumienie więc uwierz
Kluczem jest tu zrozumienie

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić

Być tolerancyjnym, trochę człowieczeństwa
By nie czuć się winnym wobec społeczeństwa
Całą złość wyrzucić, tolerancji uczyć
Nie chcę by ktoś kiedyś miał to odwrócić