FANDOM

1,927,800 Pages

StarIconGreen
LangIcon
​Muzykalna Dzielnica

This song is by Natural Dread Killaz and appears on the album Naturalnie (2005).

Jesteśmy jak nuty na pieciolinii
Razem czy osobno zawsze dobrze brzmimy

Nie boje sie uzyc stwierdzenia,
Ze BSk to najbardziej muzykalna dzielnica
Tu tez bajeczna okolica
Każda produkcja własna, wena twórcza wzrasta
Są tu kolesie od podkładów i rymowanych wykladów
Dziewczyny na wokalu
Wspołpraca nie dla szmalu
Użyje słów paru...o pisaniu
Wszyscy sie tu znaja, pomocne dłonie wyciągają
Pisza nagrywaja bo to naprawde kochają
Nigdy sie z tym nie rozstaną
Mocne bitowanie na wolnym jechanie
Prawdy przekazywanie
Wszystko dokumentowane tematy dobrze realizowane
Z życia czerpane swoje a nie ściagane
Kazdy z nas ma własne zdanie fakt faktem takt taktem
Mamy cel obrany w jego kierunku podązamy
Napewno sie nie poddamy potencjał posiadamy
Wyższe szczeble zdobywamy krok po kroku do przodu

Jesteśmy jak nuty na pieciolinii
Razem czy osobno zawsze dobrze brzmimy2x

Kropla potu na kartke spływa poźna godzina
Coś cie goni koncze nie zaczynam
Biskupińska ekipa szlifowana liryka
Ulepszana taktyka co drugi słowami włada
Walcze z przeciwnościami muzycznych zasad
Niech i tak bedzie jestemy zawsze tam gdzie nas brak
Po pewnym czasie styl nie ten sam
Bardziej rozwiniety głebszy jak głod...jezyk ciety
Nigdy nie jestem tym kim nie jestem naprawde
...logi zgrabne zadnych tekstow nie nazywamy fartem
Wszystkie przemyslane dobrze dopracowane
Poprawki dokladane nawet o piatej nad ranem
Lecz nie wazna jest godzina wazna z muza kazda chwila
Spedzona nie stracona bo robimy cos co kazdy z nas naprawde kocha nikt w trudnych momentach nie szlocha
Podnosi głowe zasadza kopa i od nowa
Pokonywana pełna przeszkód droga o problemach mowa
Niszczone jak pierwsze lody
Treningi nad poprawianiem formy to jest nasze hobby

Jesteśmy jak nuty na pieciolinii
Razem czy osobno zawsze dobrze brzmimy2x

Problemy badamy jak w szpitalu chorzy
Nie zasiadamy na honorowej lozy
Na zawołanie kazdy wyklad wyłozy ostry jak kolce
Które jeż stroszy. nasze przemówienia jak refleksje Jerry Springera
Komercja rowna sie afera nie dla nas taka kariera
Pozera zawsze na posterunku
A to wszystko bez warunków
Dla rówieśników pełen szacunku trzymana sztama 24h
Pełna doba hip hop jak choroba nieuleczalna
Celna broń łatwopalna wiec uwazaj patrz gdzie
Swoje kroki stawiaj myślisz ze to zarty
Jestem uparty gram zawsze w otwarte karty jak ...
Szybko zdobywamy doswiadczenie wyczuwamy w tym przezanczenie
Lecz nie dopuscimy do tego by poszlo na stracenie
Jak przed noca cienie na polowaniu jelenie
Strzał przeładowanie dalsze nawijanie
Na czole pot ale dalej ruszamy
Myslisz ze to monotonia my plotkę tą rozpierdalamy
Odpływamy z dzwiekami na pieciolinii
Z nutami dobrze przygotowani urealniamy swoje plany

Jesteśmy jak nuty na pieciolinii
Razem czy osobno zawsze dobrze brzmimy3x