FANDOM

1,953,684 Pages

StarIconBronze
LangIcon
Przyjaciele

This song is by Jacek Kaczmarski and appears on the album Chicago Live (1983).

Watch video at YouTube
Żyło raz przyjaciół dwóch, jeden mieli smak i słuch
I na świat patrzyli takim samym wzrokiem.
A na świecie wojna trwała, wojna ludzi rozdzielała,
Oni cało szli przed siebie równym krokiem.

Razem naciskali spust, razem brali chleb do ust,
I do domów list pisali w jednej chwili...
Walczyć wspólnie było raźniej, gdy wokoło krwawe łaźnie,
A po łaźniach raźniej, kiedy razem pili!

W tym ich mały dramat tkwił - Jeden pił i drugi pił,
Lali w gardła co popadło, równocześnie.
Lecz choć razem zakąszali, w jednej chwili przechylali
Jeden później się upijał, drugi wcześniej...

Któryś z nich zobaczył raz słup, na który zaraz wlazł.
Milczą dzieje, czy był trzeźwy,czy pijany...
Wtem krzyk straszny przyjaciela - Złaź, zobaczą i zestrzelą Cię -
i po co? Na dół złaź! Na Boskie rany!

Czemu zaraz mam być, trup? To jest bardzo dobry słup,
Żeby móc poszerzyć sobie horyzonty...
Patrzę w górę i na boki i nie kiepskie mam widoki,
A poza tym sięgam wzrokiem ponad fronty!

Ale ja o ciebie drżę! Złaź tu do mnie, błagam cię!
Krzyczy druh i odbezpiecza broń w rozpaczy.
Dla twojego dobra przecież towarzyszę ci po świecie,
Dla mnie przyjaźń zawsze przyjaźń będzie znaczyć

Palca spust posłuchał i... spod chmur ciężkich w barwie krwi...
Spadł jak worek ten, co szukał śladu gwiazd.
Nikt się nigdy nie dowiedział, co zobaczył gdy tam siedział...
Słup jak słup - a przyjaciela ma się raz!

External links