FANDOM

1,941,000 Pages

StarIconGreen
LangIcon
Hotel Savoy

This song is by Eldo and appears on the album Człowiek Który Chciał Ukraść Alfabet (2006).

Wiesz, czasem jak K. gubię się w labiryntach
I odnajduję za moment, spacer po myślach godzina
Między demonami z szafy, każdy coś przypomina
Demony i ja, tytoń i kofeina

Na ekranie Bill wędruje ze Scarlett po Tokio
Jedna z chwil kiedy chciał byś być tam z nią
Może w nocy w całość ułożą się fragmenty
Może, kto wie, na razie piję kawę, palę skręty

Znasz to uczucie być samemu?
Znasz, nic nie boli wystarczy zwalczyć tylko swój strach
Oswoić duchy, by broiły tylko w snach
Iść przed siebie, świat nie zapłacze gdy się poddasz

Puste pokoje wciąż są puste, co z tego
Wciąż uśmiech, mimo że w tonacji e-mol
Nie umiem się skarżyć i nie chcę o coś prosić
Cisza, myślę o niej, piję kawę, palę papierosy

Myślę o niej piję kawę palę papierosy

Po szybie płyną krople, głośny, choć pusty dom
A chciałbyś na tę szybę patrzeć z nią
Widzisz ich w parku, dwoje, szczęśliwi na ławce
Chciał byś tak siedzieć, swojej Scarlett w oczy patrzeć

Miasto nocą, mokre szyby i nie ma jej
A chciałbyś czuć się jakby nie odeszła nigdy
Deszcz gra swoje nuty
A jej nie ma w szybie, a ty wciąż jesteś smutny


Widzisz... Ja już nie bardzo widzę sens w tym wszystkim... Ja już chyba powinnam sobie pójść... No, to na razie. Cześć.

External links