FANDOM

1,940,277 Pages

StarIconGreen
LangIcon
Rycerz

This song is by bez Jacka and appears on the album Zatańcz ze mną na polanie (2000) and on the album Jasiu (2004).

Popękana na nim zbroja
i zadano wiele ran,
ledwie miecza pół w mdlejącej
trzyma dłoni...
Kurz kolory skrył, a z proporca tylko strzęp
swym łopotem krzyczy, że nie złoży obroni.
W koło wrogi tłum, zwartym kręgiem prze
i szyderstwem ciska w dumę tego trwania.
Tarcza pękła już u stóp leży w prochu hełm,
Tylko oczu blask od ciosów go osłania.

A iść przecież miał w zupełnie inną stronę
i marzenia dłonią gładzić, a nie gniew.
Taki dziwny świat, wszędzie w koło tylko zew,
a my wciąż w półdrogi tej, nieokreślonej.

Zobaczyłem raz wyraźnie,
jak ucieka moje dno,
a ja razem z nim zanurzam się w otchłanie,
kłamstwa lepki brud,
strachem był wolności głód,
ludzie prawi zostawali mi nieznani.

A iść przecież miałem w całkiem inną stronę
i marzenia dłonią gładzić, a nie gniew.
Taki dziwny świat, wszędzie w koło tylko zew,
a my wciąż w półdrogi tej, nieokreślonej

External links