Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Ej bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! I pluuuuuuuuj...
To był niepozorny chłopak, skromny, z boku trochę stał; miał na imię Adrian Jan, na nazwisko miał Skrzypczak. Miał też wadę wymowy taką, że wymawiał to "cipciak". Pseudonim przez ten fakt zyskał sobie bardzo szybko, nazywany przez kolegów swych Cipką...
W domu schował się, stamtąd obserwował świat - - patrzył jak jeden z drugim, ogolony łeb, odziany w dres zdobywał uznanie, hajs, fejm i respekt. On też tak chciał! Pragnął poczuć się kimś, podpatrywał ich nawyki i styl tych złych; ci nie ruszali go, bo znali go, bo było im go żal. On bezpieczny z zakupami albo ze szkoły wracał.
Ale jedna zła myśl burzyła Adriana-Cipki spokój - - przeprowadzka, nowe osiedle, nowy blok w nowym roku. Co zrobić ma tam biedny Adrian Jan, co zrobić tam ma?
Nie martw się, Jan Adrian, co kilka zdań mów "wypierdalaj", jebać", potem spluń, potem "pizda" i "chuj". Bujaj się! I pluj! Jebać, pizgać... i chuj!
Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Ej bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! I pluuuuuuuuj...
Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Ej bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj, się! I pluuuuuuuuj...
Ej, nauczył się Adrian tak życia od nich już, kupił kilka par dresowych spodni i z kapturem bluz. Luz, bujator, nowy teren, wjeżdża jak prawdziwy luj - - łysy łeb, w gębie szlug, co kilka słów "pizda" i "chuj".
Kurwa, wiesz jak jest - zagrał nieźle, wzięli go w swój szereg, więc sprytny Adrian opanował betonowy teatr ten. Rozkodował ich styl, stał się najgroźniejszy z nich, klął więcej, pluł częściej, był najbardziej zły... Był najbardziej zły! On był najbardziej zły!
I czerpał zyski z tego złego, poczuł się wreszcie kimś, profity materialne i duchowe, dupy fajne... Akcje hardkorowe z bandą swą, miasto było ich; i szli w kilkunastu złych - on był najbardziej zły. Wiedział, jak podejść do ofiary, bo kiedyś sam był jedną z nich, teraz nie był Cipką już, teraz ksywę miał Szybki... Więc jak spotkasz Szybkiego - i bandę jego tu - - uciekaj... lub bujaj się i pluj!
Zrób to tak, jak Adrian - co kilka zdań mów "wypierdalaj", "jebać", potem spluń, potem "pizda" i "chuj"... Bujaj się! I pluj! Jebać, pizgać... i chuj!
Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Ej bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Bujaj bujaj bujaj bujaj się! I pluuuuuuuuj...
Bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Ej bujaj, bujaj, bujaj, bujaj się! Bujaj bujaj bujaj bujaj się! I pluuuuuuuuj...